Maciej Krzeptowski, Wojciech Jacobson - MAM NA IMIĘ LUDOMIR
(format: A4, oprawa: twarda, kolor: pełny kolor, ilość stron: 144)
wersja językowa: polsko-angielska
Autorzy – doświadczeni żeglarze i podróżnicy przypominają i dokumentują fotografiami postać innego, słynnego w świecie, szczecińskiego żeglarza - Ludomira Mączki, który w swoich dalekich rejsach pod żaglami, w tym na ukochanym jachcie „Maria”, kilkakrotnie pokonywał trasy zamykające ziemski krąg. Pierwszy, znaczący rejs - do Narwiku na „Zewie Morza” odbył ponad 40 lat temu, w roku 1957. Rok później, zdał egzamin kapitański i na „Witeziu II” popłynął ku Wyspom Owczym. W ciągu swojego życia zawijał do portów –wszystkich, zamieszkałych kontynentów, poza Azją. Morskie sztormy, oceaniczne bezmiary, tropiki i lodowe cęgi, a nawet mongolskie stepy zdawały się nie mieć przed nim tajemnic, tym bardziej, że był zawodowym geologiem.
Książka jest barwną opowieścią o największych rejsach tego żeglarza, udokumentowaną mnóstwem fotografii, często archiwalnych. To wręcz lektura obowiązkowa dla żeglarzy ale zainteresuje z pewnością wszystkich, którzy marzą o dalekich podróżach, albo po prostu chcą poznawać świat oczami tych, którzy widzieli i przeżywali to, co w nim najciekawsze. |